czwartek, 18 maja 2017

Zmartwychwstałam po raz kolejny!

Siema, siema! Właśnie Klaudia przypomniała mi o tym blogu. Ja już o nim zapomniałam. Pewnie niewielu z Was ciekawi co u mnie. .. No więc. .
Po 1 to moje 49 kilo nie utrzymało się długo.  Spadłam do 46, a potem miałam nawrót bulimii. Walczę do dzisiaj, wierzę, że w końcu wygram. Schudłam już kilogram, bo było 55.
Po 2 trochę zaniedbałam pisanie. Na szczęście 2 dni temu napisałam piosenkę.  Czyli jeszcze umiem :)
Po 3 znalazłam w końcu nie realnego crusha. Przynajmniej nikt mnie nie znienawidzi. Dodam, że to osoba z... 19+... Ach ta Dyśka. ...
Po 4 dużo się ostatnio dzieje u moich ziomków.  W końcu będę miała o czym pisać!
Po 5 dzisiaj lub jutro mój "wróg" ze szkolnej ławki w podstawówce ma urodziny. Wszystkiego najlepszego M******! XDD
To na tyle do zobaczenia.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz