wtorek, 19 września 2017
Wspomninia wracają...
Kiedy przeglądam bloga wracają wspomnienia... Pamiętam kiedy moja ekipa (Sysia, Kostek, Popowski) była w całości.. Może jednak nie do końca, bo już nie było innych znajomych, ale chociaż święta trójca... Pamiętam nasze wszystkie odpały na chacie lub pod Żabką. Najbardziej tęsknie za momentami kiedy słuchałam ze Swietką piosenki "Śmierć nas nie rozłączy". Tak bardzo się myliłyśmy. A wracając do Popowa... Nadal się z nim spotykam, ale tylko indywidualnie. Z Kostkiem nie ma szans, pokłócili się na ament. Wszystkie relacje się osłabiły... W dodatku najleszy ziomek za kilka dni wyjeżdża na Ukrainę. Po prostu wspaniale :) Ale mam mimo wszytsko nadzieję, że "ktoś" mnie kocha XDDD (db i tzk nikt nie wie o co mi chodzi) Pozdrawiam Klaudie, elo.
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz