niedziela, 2 lipca 2017
Wkacyjne plany Dychy.
Siema czytelnicy (Kostek, Wowka, Klaudia... [bo nikt inny tego nie czyta {a jeśli jednak to się cieszę :)}]). Jak pewnie widać po tytule napiszę moje plany na wakacje :). No więc, no więc... Do 11 lipca raczej siedzę w domu i tęsknie za Swietką... moją drógom połuffkom xdd (oczywiście to żart #nohomo mam chłopaka). No nie ważne... W międzyczasie pofarbuje sobie kłaczki na różowo *.* Normalnie polecam no... A propos 11 lipca... Wtedy wyjeżdżam z rodzicami i Emiśkiem do Krakowa na 8 dni. Akurat w 2 rocznice mojego pójścia na pierwszy i jedyny koncert D.Kwitkowskiego <3 Fajnie, co nie? Kiedy wrócimy to sama nie wiem co ja ze sobą zrobię... Pewnie będę siedzieć w domu, albo z ziomkami u nich, no ale troche by było smutno bez Swietłany... </3. Tyle wspomnień z tą naszą kruSzynką... Natomiast 2 sierpnia na 3 tygodnie trafię do szpitala... Nie dostanę padaki po soczku o smaku multivitaminki, co to to nieeee XD. Po prostu mam skoliozę i idę na rehabilitację. 23 wychodzę do domu. Na koniec wakacji (28 sierpnia) mam nadzieję, że spotkam się z BFF (wspomnianą wyżej Klaudią <3). Bo wiecie ona organizuje spotkanie dla ARMY :) Ja osobiście nie jestem, ale co mi tam XD.... A zbliżając się do końca... Mam nadzieję, że dostanę się do nowej szkoły. Jak nie to chyba... sama nie wiem co zrobię. Bądźmy dobrej myśli. Dobranoc czytelnicy <3
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz