czwartek, 10 stycznia 2019

"Dla Wiktorii" 19.11.2017

Tak niewiele było trzeba bym znowu się zakochała.
W nocy śniłam znow o Tobie, więc już nie zasnę, mała.
Sama nie wiem czemu tak jest, kiedy Cię poznałam
Nie myslalam, że tak będzie, nawet nie przypuszczałam.
Chciałabym byś mnie kochała, ale czy mnie kochasz nie wiem.
Trzęsę się, nie wiem czy z zimna czy z miłości do Ciebie.
Wiem poniekąd jak do tej pory żyłaś,
Chce dać Ci szczęście o jakim nie marzyłaś.
Powiem Ci, że Cię kocham, a mówiąc kocham nie kłamię.
Jakos fatalnie się czuję, chyba zaraz się załamię.
Poprzednia miłość mnie wykończyła, Ty wiesz o tym sama.
A teraz sobie marzę, by być Twoja cała.
Marzenia marzeniami, lecz czy się spełnią nie wiem.
Jedyne czego jestem pewna jest to, że kocham Ciebie.

EDIT na otarcie łez:

Chciałam dać Ci miłość, ale Ty nie chciałaś.
Staralam się o Ciebie, Ty mnie odrzucałaś.
Płakałam za Toba, Ty mówiłaś "spierdalaj".
Teraz mam Szymona, więc się nie użalaj. :)


Pozdrawiam Wiktorię. Nie tą z wiersza, a jedyną czytelniczkę tego bloga.


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz